Dla Móniki z Węgier droga do macierzyństwa była długa i pełna emocji. Po czterech nieudanych cyklach IVF na Węgrzech i wielu latach starań usłyszała, że z powodu endometriozy zajście w ciążę z własnymi komórkami jajowymi jest niemal niemożliwe. Nie była jednak gotowa zrezygnować ze swojego marzenia.
Szukając możliwości leczenia za granicą, trafiła na klinikę Unica w Brnie, gdzie życzliwość, profesjonalizm i jasna komunikacja zrobiły ogromną różnicę.
„Wybrałam Unicę, ponieważ wszystko przebiegało szybko i sprawnie” – wspomina. „W ciągu trzech tygodni od wysłania mojej dokumentacji medycznej odbyła się konsultacja, a leczenie rozpoczęło się tego samego dnia.”
Ponieważ zdecydowała się na IVF z dawstwem komórek jajowych, większość leczenia była prowadzona zdalnie, a do Brna przyjechała tylko na transfer zarodka.
„Wszystko przebiegło płynnie i bez stresu. Komunikacja była stała, a ja zawsze czułam wsparcie” – mówi.
Już pierwszy transfer w klinice Unica zakończył się sukcesem. Dziś jest dumną mamą zdrowego, uśmiechniętego chłopca. Mónika uważa, że decyzja o dawstwie komórek jajowych była jedną z najlepszych w jej życiu.
„Jestem niezmiernie wdzięczna całemu zespołowi Uniki – lekarzom, koordynatorkom i wszystkim pracownikom – za pomoc w spełnieniu mojego marzenia.”
Obejrzyj jej pełną historię i dowiedz się, jak klinika Unica zamieniła nadzieję w szczęście.